2010-01-30 22:02:42 >> 1 terenik od...?
Przez jakiś czas nie miałąm styczności z moim ukochanym światem;/ Małe problemy finansowe nie pozwalają mi na dalsze treningi (jakiekolwiek). Ogólnie nie ma stajni do której bbym teraz jeździłą z przyjemności. W Kresie jest coraz gorzej...sytuacja robi się dość...nienormalna. Pewna osoba o której wole nie napomykać dość mocno zszargała moją reputację kłamstwami, w które niestety wszyscy wierzą. Nie wiem czy ta osoba w ogóle wie, że jej oskarżenia troche mnie....hm szczerze mówiąc to nawet ranią. Ale o tym dość. Myślę, ze ta osoba wie, ze o niej to mowa.
Są feria, a moja przyjaciółka trzyma u siebie konia (jak już pewnie wspominałam). Pojechałam do niej ostatnio na dwa dni (miałam na 3 ale wypadło mi wyjście do którego jednak nie doszło). Mróz był straszny a ta nienormalna Aśka chciała jeszcze wypróbować nowy cross, a ja nie siedziałam na koniu od pół roku!!! Straszne! Po dwugodzinnych męczarniach bolał mnie każdy mięsień, a jednak jestem szczęsliwa, ze znów mogłam trochę pogalopować. Odziwo wcale nie zapomniałam tak dużo. Aśku zauważyła tylko, ze troche zaniedbałąm postawę :P i znów zaczęłam troche spadać na szyję prszy skokach (tylko 2 razy się rzuciłam :P).
Że ma piękne tereny to oczywiście przejechałyśmy się przez las, troche pola (po którym nie dało się jeździć), głównie jeździłyśmy żwirowymi(zaśnieżonymi) drogami, na których czasem można było się rozpędzić. Nie spadłam ani razu (co z jej końmi jest sukcesem), a moja Gemcia chodziła ślicznie.
A i jeszcze prośba do paru osób: jeśli nie znacie prawdy to nie roznoście plotek, a pewna mała blondynka musi uważać na kłamstwa, bo wkurzam się i to ostro za ostatnie ,,wieści" o Ciszce.
skomentuj (4)